Pamięć

Układam ścieżkę z wylanych łez,
niech płyną jak rzeka po wspomnień kres.
Wyrywam z korzeniami chwasty tęsknoty,
niech spłoną w piecu, w płomieniu złotym.
Oberwę wspomnienia jak płatki z róży,
niech rozniesie je wicher podczas szalonej burzy.

Na końcu Ciebie chwycę za dłonie,
pozwolę im zniknąć w uchwytu zasłonie.
Na końcu jest Twa twarz, lecz tu serce się kruszy,
gdy patrzę Ci w oczy – zwierciadło Twej duszy…

Opublikowano Nowość, Wiersz | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia, no i oczywiście nowy – 2014 rok.

Bez względu na to, że ostatnio nie aktualizuję bloga i ogólnie chyba przestanę lubić święta. To mimo wszystko życzę Wam wszystkiego dobrego, dużo szczęścia i radości.

Oby życie układało się Wam jak najlepiej.

Myślę również w tej chwili o osobach z którymi kontakt mi się urwał. Czy to w życiu realnym, czy też wirtualnym. Myślę, że niektóre osoby wiedzą o kim mowa.
Oraz o innych blogerach i blogerkach,
Poranna Roso jestem ciekaw, czy czasem zaglądasz na tego Bloga. 😉

W moim sercu, podobnie jak przy wigilijnym stole, nigdy nie brakuje miejsca dla zbłąkanych wędrowców. Przydałby się jakiś świąteczny wierszyk, ale jakoś nie udzieliła mi się atmosfera, więc wklejam choinkę znalezioną w googlu 🙂

Opublikowano Nowość | Dodaj komentarz

Zagubiony

Może gdy przyjdzie jesień i wreszcie spadną liście
gdy coraz więcej chłodu wstąpi na Ziemię
i czar marzenia pryśnie
Tęsknota zrzuci swą kurtynę
pokaże w okół pustkę
szarząc świat i kolorując jednocześnie
pozostawiając samotność
w bezkształtnym przemijaniu

Umrze przyroda,
Słońce nie będzie świecić tak wysoko i radośnie
Wiatr pokaże jak jest nadęty
dmuchnie prosto w twarz
by po chwili przeminąć w zapomnieniu.

A ja nadal będę siedzieć sam,
patrząc jak zmienia się świat
zza okna w mym pokoju
Jak znów umrze i potem odrodzi
w swych kaprysach wyglądając na wieczny.

I z każdą chwilą, przemijam coraz bardziej,
ze snem w sercu, który się nie spełni
z wiarą, która dawno wygasła.
Gdzie jest moje święte miejsce,
w którym wreszcie się odnajdę?
Czasem myślę by,
poszukać go,
w całkiem innym świecie…

Opublikowano Nowość, Wiersz | Dodaj komentarz

Szara Pogoda Ducha

Krople deszczu układam w kształt serca
ulewę uczuć z chmur, które przegonił wiatr
Burze i wichry zbyt często gościły
zabieram je w sztormie niedokończonych spraw

Bo przyniosły tylko chłód przez który skostniałaś
I o blasku słońca o poranku zapomniałaś
Rozpływam się więc znad Twego nieba
Bo więcej niepogody Ci tu niepotrzeba

Jednak wspomnienia zmrożone w gradowej kuli
skrzętnie ukrywasz w chłodzie postanowień
I płatki śniegu skrupulatnie odgarniasz
gdy zbytnio zasłonią litery mego imienia

I choć były z nas dwa fronty
które często się ścierały
razem czy osobno nasze dusze
zawsze będą nieść smutek

Opublikowano Nowość, Wiersz | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Senna Wyliczanka

Żyję w świecie bez czerwonych róż,
gdzie nadziei blask wygasł do cna.
Ostatnia iskierka wzleciała do nieba,
by spłynąć po nim jak po policzku łza.

Bezgwiezdne sklepienie pochłaniało mrokiem,
naprzeciw mnie błyszczał fioletowy kwiat.

Jego płatki porywał wiatr
i płynęły jak żaglowce,
jeden za drugim
w odchłanie nocne.

A ja siedzę i wyliczam
kocha, nie kocha…
Aż odleciał ostatni, a ja miałem już pewność,
nie kocha
I pozostała tylko ciemność.

Opublikowano Nowość, Wiersz | Otagowano , , , | 1 komentarz

Lustrzane odbicie

Lustrzane odbicie, kusi mnie i zwodzi
bym oddał swe życie, a marzenie się zrodzi
Pożegna mnie płacz, posępne wieńce z kwiatów
przywita mnie orszak i światło z zaświatów
Nie wiem, gdzie mógłbym, podziać swe myśli
chyba tylko w miejscu, co co dzień mi się przyśni
Lecz zostaję tu wciąż i walczę od nowa
Mimo że Świat nie jest tak piękny, gdy piszę te słowa.

Opublikowano Nowość, Wiersz | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Kołyszemy się

Kołyszemy się wesoło, między marzeń kartkami
Jak gałęzie drzew i liście muskane wiaterkami
Wsłuchujemy w szmer strumyka, za chmurkami słońce znika,
niebo płacze deszcze kropelkami.
My mokniemy tu radośnie, wyznawając sobie miłość głośnie,
nie przeszkodzą nam tu goście, ani trawa co wysoko rośnie.
Tylko jeden mały szczegół,
szelest kartki przełożonej, w pamiętniku nakreślonej,
w jedną chwilę zmieni w przeszłość krztę radości wyzwolonej.
Nas oboje tu zabijesz, jeśli kartkę tą zakryjesz!
Lecz jest sposób czytelniku, wróć na początek tego wierszyku,
a przekonasz się bezsprzecznie, marzyć można zawsze, wiecznie…

Opublikowano Wiersz | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz